poniedziałek, 21 stycznia 2013

Agastache urticifolia - Kłosowiec pokrzywolistny


        KRÓTKA CHARAKTERYSTYKA

   Agastache urticifolia to niewielka, wieloletnia krzewinka pochodząca z zachodnich rejonów Ameryki Północnej. Rdzenna ludność tamtejszych terenów od wieków używała rośliny zarówno kulinarnie jak i leczniczo. Pomimo że Kłosowiec ten jest łatwy w uprawie, mrozoodporny, smaczny i ozdobny, w Polsce jest wciąż rośliną mało znaną. W ostatnich latach różne gatunki Agastache pojawiają się w kraju tu i uwdzie w sprzedarzy. Jednak walory estetyczne ( występują w szerokiej gamie barw od niebiekiego przez fiolet, biel, róż i pomarańcz po czerwień ) i wysoka miododajność sprawiają że ich popularność jest większa wśród hodowców roślin ozdobnych i pszczelarzy niż zielarzy. Nawet Agastache rugosa, pochodzący z Chin i należący do najważniejszych roślin Tradycyjnego Systemu Medycyny Chińskiej jest rośliną o której trudno jest usłyszeć z ust krajowych ziołoleczników. Wśród tej marnej popularności zdają się przodować gatunki o białych kwiatach, choć zaryzykuję się szerzyć bluźnierstwo że chodzi w zasadzie o jeden gatunek.
   Konia z rzędem bowiem temu kto wskaże mi znaczące różnice pomiędzy roślinami określanymi mianem urticifolia, anethiodora, foeniculum ( Istnieją teorie że ta nazwa należy do fioletowych Kłosowców i ich odmian o białych kwiatach.), anethiodiora (Większość źródeł podaje że jest to synonim Agastache foeniculum jednak np. Podlaski Ogród Ziołowy w Korycinach woli szczycić się posiadaniem obu. Upoważnienie do tego czynu daje polska Wikipedia stojąc w sprzeczności ze swoją anglojęzyczną matką ). Owszem można zaobserwować często różnice typu długość pędów kwiatowych, ich lekkie różowawe lub fioletowawe zabarwienie lub wielkość liści. Jednak są to różnice które można zaobserwować w poszczególnych latach nawet w obrębie jednego egzemplaża, a co dopiero roślin pod wpływem innych czynników glebowych i klimatycznych. Do tego dochodzi łatwość krzyżowania się z innymi gatunkami i braku rzetelnego autorytetu. Mamy wiec mętlik w którym historyczne, botaniczne nazwy, namnożone przez kilku botaników nie mają przypisanych wyraźnych różnic morfologicznych i interpretowane są swobodnie przez ogrodników, którzy żeby było ciekawiej wymyślają nazwy typu ,,Honeybee White'' czy ,,White Spike'' twierdząc że są to nowe odmiany. Dlatego aby rozwiązać ten problem proponuję uznać nazwę Agastache urticifolia czyli pokrzywolistny za nazwę odpowiadającą wszystkim białym Kłosowcom, bowiem bez wątpienia mają one kształt liści podobny do Pokrzywy jak również wspólną cechę anyżowego aromatu. A jeśli ktoś posiada egzemplaże o zróżnicowanym wzroście lub wielkości kwiatów proponuję potraktować je jako odmiany tegoż gatunku, które i tak ze względu na krótkowieczność i niestabilność zachowywania cech u potomstwa będą często skazane na bycie jedynie efemerydami.
   Pszczelarze którzy bardzo szanują Kłosowce porównując ich wysoką miododajność do tej jaką ma Akacja używają często nazwy Lofant. Może to wskazywać na wschodnie źródła popularyzacji rośliny w tych kręgach. W Rosji i państwach ościennych bowiem jest to powszechnie używana nazwa tych roślin i do dziś przekazywany jest tam synonim rodzaju Agastache - Lophanthus, stworzony prawdopodobnie przez botanika Friedricha Fischera założyciela St. Petersburskiego Ogrodu Botanicznego.                 



  
      UPRAWA

   Kłosowiec pokrzywolistny jest rośliną bardzo łatwą do uprawy w ogrodzie. Jego nasiona łatwo kiełkują i można go również rozmnażać przez podział kępy. Roślina ta tworzy bowiem gęste kępy przekraczające metr szerokości, starsze rośliny dobrze jest ,,odmładać'' usuwając starą kępę pozostawiając tylko jej część.Jej wysokość nie przekracza zazwyczaj metra z czego prawie połowa to pędy kwiatowe. Kłosowce potrzebują dużo słońca oraz przepuszczalną, niekoniecznie żyzną raczej piaszczystą glebę. Pamiętać należy że wszelkie silne użyźnianie gleby wpłynie pozytywnie na bujność i szybkość wzrostu tej rośliny, z kolei jej liście będą wtedy mniej aromatyczne. Kłosowiec potrafi przetrwać krótkotrwałe susze z kolei nadmiar wilgoci może powodować gnicie korzeni. Roślina ta przemarza jedynie w wyjątkowo mroźne zimy, część naziemna jednak całkowicie obumiera i należy ją usuwać wczesną wiosną aby nie zabierały one miejsca i dostępu do słońca wybijającym z ziemi młodym pędom. Biało kwitnące Kłosowce mogą być ozdobą mieszkania  pod warunkiem jednak że zostaną umieszczone w odpowiednio nasłonecznionym miejscu. Kwitnie od czerwca do września.


                                                                                     ZASTOSOWANIE KULINARNE

  Świerze liście i kwiaty Kłosowca pokrzywolistnego mają wspaniały anyżowy aromat z delikatną nutą lukrecji i mięty. Doskonale nadają się do słodkich twarogów, sałatek owocowych, lodów, tortów ale również mogą być łagodnym elementem wytrawniejszych dań, szczególnie sosów do ryb. Na próżno dodawać je do gotowania lub pieczeni bowiem w wysokiej temperaturze ich aromat zawdzięczany olejkom eterycznym szybko znika w powietrzu. Również suszenie nie jest dobrym pomysłem ponieważ łatwo poczuć różnice między mdławym smakiem naparu z suszu a wyrazistym napoju z zalanych gorącą wodą świeżo zerwanych poszatkowanych pędów. I tu uwaga, w ciepłe dni całe świeże pędy potrafią całkowicie zwiędnąć w kilkanaście minut, dobrze więc mieć Kłosowca ,,tuż pod ręką'' np. na parapecie (wtedy pożytek jest całoroczny) lub balkonie, ganku. Prawdopodobnie dobrym rozwiązaniem jest mrożenie świeżych pędów podobnie jak Francuskiego Estragonu, którego próbowałem z zadowalającym wynikiem z tym drugim i które ze względu na podobny charakter obu powinno konserwować zwiazki ginącę podczas suszenia.
  Liście oraz silniej aromatyczne kwiaty wspaniale nadają się do sporządzania nalewek, aromatyzowania delikatnych białych win ale również jako świeży dodatek do drinków.


       ZASTOSOWANIE MEDYCZNE

  Spożywanie liści lub naparów z Kłowowca anyżowego działa uspakajająco i antybakteryjnie. Reguluje pracę serca, pomaga przy przeziębieniu, astmie i stanach zapalnych układu oddechowego (można sporządzać inhalacje), braku apetytu i infekcjach żołądkowych i jelitowych, wzmacnia odporność organizmu przez co wpływa pozytywnie zarówno na nerki, wątrobę jak i trzustkę a także wzmaga laktację u karmiących matek. Działanie przeciwgrzybiczne Kłosowca można wykorzystywać min. przy grzybicach skóry dodając rozdrobnione ziele do ciepłej kąpieli lub robiąc okłady ze zmiażdzonego ziela.





 

2 komentarze:

  1. Czy roślina jest ekspansywna podobnie jak np. melisa ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobnie, ale raczej w mniejszym stopniu.

      Usuń